Kolorowe logo instagrama na czarnym tle
Rozwój

Przekonaj się, czy warto kupować obserwujących!

Wiele osób, które starają się zaistnieć w mediach społecznościowych, idzie na łatwiznę i decyduje się na zakupienie obserwujących. Choć ilości followersów zgadzają się, a profil na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, kupowanie obserwujących to naprawdę zły pomysł. Dlaczego?

Na Twojej stronie nic się nie dzieje

Obserwatorzy zostali kupieni, wszystko wygląda pięknie, a jednak na stronie nic się nie dzieje? To nic dziwnego. Wiele osób czy marek, które zdecydowały się na taki zakup, szybko zauważa, że nie wiązał się on z żadnym wzrostem aktywności na stronie. Bazy obserwatorów najczęściej składają się z botów i pustych profili. To znaczy, że nie uzyskasz od nich wartościowych wpisów, które rzeczywiście budują siłę Twojej marki. Możesz zapomnieć o jakiejkolwiek interakcji z użytkownikami. Zamiast tego – zostaną Ci ładne numerki. A może nawet i to zniknie?

Kupowani obserwatorzy szybko znikają

Kupieni obserwatorzy statystycznie nie są z nami zbyt długo. Pierwszych 20% znika tuż po zakupie, a zatem nacieszysz się nimi przez dzień lub dwa. Następni będą odchodzić chwilę później. Twój profil, który tak pięknie urósł w trakcie doby, od razu zacznie tracić. I to jest łatwe do zauważenia. Tym również musisz się martwić.

Wiarygodność = 0

Decydując się na zakup obserwatorów, od razu pokazujesz swoim prawdziwym followersom, że nie potrafisz poradzić sobie bez „małego” oszustwa. Kody w grach to dobra rzecz, jednak prawdziwy świat działa trochę inaczej. I kod na followersów z pewnością zostanie zauważony przez innych. To sprawia, że tracisz wizerunek, na który – być może – trzeba było pracować latami. Czy to się opłaca? Z całą pewnością nie.

Reklamy nie mają sensu

Reklamy w social mediach tworzone są na podstawie odpowiednio dobranych grup docelowych. Możesz robić je ręcznie – to świetna praktyka – bądź też ustawić tak zwane lookalike. To odbiorcy, którzy są podobni do tych już lubiących Twoją stronę. Zwykle daje to świetne rezultaty, gdyż followersi mają ze sobą dużo wspólnego i rzeczywiście mogą być zainteresowani stroną czy produktem. Gdy kupujesz użytkowników, nic Ci to nie daje. A podbijanie postów do samych odbiorców również traci sens – to tylko wydawanie pieniędzy na osoby, które i tak nie są Tobą zainteresowane.

Widzisz już, że zakup odbiorców – choć wydaje się kuszący – to zatrute jabłko? Nie szukaj dróg na skróty i postaraj się zbudować bazę followersów w inny sposób. Jak? Tego możesz dowiedzieć się na stronie https://adnext.pl/.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.