
Jak rozpocząć działalność w sektorze usług rolniczych?
Aktualizacja: 27 marzec 2025
Osoby prowadzące działalność rolniczą coraz częściej rozglądają się za możliwością uzyskania dodatkowych dochodów. Nie ma w tym nic dziwnego – warto uniezależnić swoje wpływy od zebranych plonów. Jednym ze sposobów jest otworzenie działalności usługowej. Ceny usług rolniczych kształtują się obecnie na bardzo dobrym dla przedsiębiorców poziomie. Sprawdźmy więc, jak zacząć oferować tego typu usługi.
Czym są usługi rolnicze?
Usługi rolnicze to nic innego jak prace polowe wykonywane za pomocą maszyn i urządzeń rolniczych na zlecenie. Wśród nich wymienić możemy między innymi orkę, zasiewy, nawożenie i oprysk, a także koszenie zbóż. Korzystają z nich te gospodarstwa rolne, które nie posiadają własnych maszyn, np. małe rodzinne gospodarstwa, których nie stać na taki wydatek, choć nie tylko. Z profesjonalnych usług coraz częściej korzystają również duże gospodarstwa, które chcą zwiększyć tempo i efektywność prac.
Jakie usługi rolnicze dziś schodzą jak świeże bułeczki?
Jeśli myślisz, że rolnik tylko sieje i zbiera, to wiedz, że to jak powiedzieć, że smartfon służy tylko do dzwonienia. Dzisiaj gospodarstwo działa jak mała firma logistyczna, technologiczna i budowlana w jednym. A usługi rolnicze? To prawdziwa kopalnia złota – pod warunkiem, że wiesz, co się dobrze sprzedaje.
Pamiętam, jak sąsiad z drugiego końca wsi – Franek – odpalił swoją działalność od jednego siewnika i starego Ursusa. Teraz? Ma harmonogram jak lekarz pierwszego kontaktu i więcej roboty niż serwis traktora po żniwach. Dlaczego? Bo zaoferował to, czego innym brakowało.
Oto lista usług, które są teraz na topie:
- orka i uprawa przedsiewna – bo gleba sama się nie przekopie,
- siew zbóż, rzepaku, kukurydzy – w tym precyzyjny, żeby każda roślina czuła się wyjątkowo,
- rozsiewanie nawozów – w końcu rośliny też lubią dobrze zjeść,
- opryski – herbicydy, fungicydy, insektycydy, czyli cała chemiczna opera,
- kombajnowe zbiory – kto ręcznie dziś zbiera zboże, ten chyba cofa się w czasie,
- prasowanie siana – bo zwierzęta też muszą mieć coś na kolację,
- transport – bo plony same się do skupu nie dowiozą,
- mulczowanie i koszenie łąk – szczególnie, jeśli sąsiedzi patrzą z zazdrością.
Coraz więcej rolników mówi: „Mam dosyć walki z pogodą i ciągłych inwestycji – niech ktoś inny mi to zrobi, byle dobrze i szybko.” I tak właśnie wchodzą do gry firmy usługowe.
Kto może zacząć działalność usługową?
Co ważne, działalność polegającą na świadczeniu usług rolniczych mogą prowadzić nie tylko osoby, które posiadają własne gospodarstwo rolne, a przy tym są wyposażone w odpowiednie maszyny i pojazdy, ale również osoby, które nie są związane z rolnictwem. W tym drugim przypadku muszą jednak liczyć się z koniecznością poniesienia znacznie większych nakładów finansowych związanych z wyposażeniem firmy w odpowiedni sprzęt.
A co z tą działalnością? Trzeba to rejestrować?
Kiedyś można było coś tam „na lewo”, zaufanym sąsiadom, bez papierów. Ale dzisiaj? Urząd Skarbowy ma lepszy nos niż pies tropiący, więc lepiej nie igrać z ogniem.
Jeśli chcesz oficjalnie świadczyć usługi rolnicze – i zarabiać z tego uczciwie – trzeba zarejestrować działalność. I nie, nie musisz od razu zakładać spółki z o.o., wystarczy zwykła działalność gospodarcza. Kod PKD? Oto co wpisują najczęściej:
- 01.61.Z – działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną
- 01.62.Z – wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich
A jeśli masz już gospodarstwo rolne i chcesz tylko dorobić trochę do emerytury – to spokojnie, możesz prowadzić działalność nierejestrowaną. Ale uważaj – przychód nie może przekroczyć 2700 zł miesięcznie (według przepisów na 2024 rok).
A ile to kosztuje, żeby ruszyć z biznesem?
To chyba pytanie, które zadaje każdy, kto przez chwilę miał błysk w oku i myśl: „To może ja też?” No cóż, jak to w życiu – coś za coś. Albo masz sprzęt, albo masz kredyt.
U mnie we wsi jeden gość zaczynał z używanym ciągnikiem za 60 tysięcy. W zeszłym tygodniu widziałem, jak wjechał nowym John Deerem z GPS-em, który sam zawraca na miedzy. Da się? Da się – tylko trzeba liczyć każdy grosz.
Oto przybliżone koszty sprzętu na start:
- ciągnik – używany od 70 000 zł, nowy? Nawet pół miliona nie starczy,
- pług lub agregat – 20–30 tys., zależy, czy nowy, czy „po dziadku z Niemiec”,
- rozsiewacz nawozów – około 15 tys.,
- opryskiwacz – od 25 tysięcy wzwyż,
- prasa do słomy – minimum 40 tysięcy, ale porządna to bliżej 100.
Nie chcesz się zadłużać po uszy? Rozważ leasing – teraz sporo firm oferuje dobre warunki pod działalność usługową. A jeśli masz szczęście – trafisz na dotację z ARiMR i dostaniesz nawet 500 tysięcy złotych wsparcia. Ale lepiej nie zwlekaj – chętnych więcej niż w Biedronce na promocję masła.
Dotacja na zakup sprzętu – czy możesz na nią liczyć?
Unia Europejska dostrzega fakt, że ceny usług rolniczych rosną, ponieważ brakuje firm wykonujących tego typu działalność. Dlatego też oferuje dotację na zakup niezbędnego do świadczenia usług sprzętu i pojazdów. Osoby chcące zająć się działalnością usługową mogą liczyć na wsparcie w wysokości nawet 500 tysięcy złotych. Warto jednak mieć świadomość, ze dotacje nie są dostępne dla wszystkich. Skorzystać mogą z nich bowiem jedynie te osoby, które od minimum 2 lat prowadzą działalność wspomagającą produkcję roślinną lub chów i hodowlę zwierząt gospodarskich albo świadczą usługi następujące po zbiorach.
W jaki sposób zdobywać klientów?
Jeśli posiadasz maszyny rolnicze i chcesz zacząć świadczyć usługi, musisz dotrzeć do klientów, którzy będą nimi zainteresowani. Na początku sprawdź ceny usług rolniczych w twoim regionie i stwórz własną ofertę dbając o to, by była konkurencyjna. Następnie wykorzystaj media, w których możesz ogłosić swoją propozycje. Najlepiej sprawdzą się różnego rodzaju portale rolnicze, które odwiedzane są przez osoby będące twoimi potencjalnymi klientami. Możesz również zdecydować się na reklamę w mediach tradycyjnych oraz portalach społecznościowych. Swoich klientów proś o polecanie cię innym. Zastanów się nad wprowadzeniem zniżek dla tych osób, które będą korzystały z twoich usług przez cały sezon.
Podsumowując, ceny usług rolniczych kształtują się obecnie na bardzo przyzwoitym poziomie, co więcej, wszystko wskazuje na to, że będą rosły, podobnie jak zapotrzebowanie na nie. Jeśli więc poszukujesz sposobu na zdobycie dodatkowego dochodu, który wspomoże twoją działalność rolniczą, warto rozważyć rozszerzenie swojego biznesu o świadczenie usług.






Jeden komentarz
Leszek Mizera
Świetny artykuł i bardzo pomocny 😀